Pożar zgłosili mieszkańcy, którzy zauważyli gęsty dym na klatce schodowej. Nim na miejsce przyjechała straż pożarna ewakuację budynku zaczęła przeprowadzać funkcjonariuszka policji.
Gdy strażacy weszli wraz z ugaszeniem pożaru znaleźli w mieszkaniu nieprzytomnego mężczyznę, którego natychmiast wyniesiono na zewnątrz i rozpoczęto udzielania pierwszej pomocy, która po dojechanie na miejsce przejęło pogotowie ratunkowe.
Niestety po kilkudziesięciu minutach obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon. Ofiarą okazał się 37-latni mężczyzna. Do szpitala trafiła także prowadząca ewakuację policjantka, która podtruła się gazami pożarowymi.
W akcji wzięło udział cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z Warki. Przyczyny pożaru nie są znane. Sprawę bada policja i prokuratura.