Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 8 stycznia. Podejrzany podlał benzyną drewniane drzwi i podpalił. W mieszkaniu na siódmym piętrze przebywały dwie kobiety, w tym jego żona. Wezwana straż pożarna szybko ugasiła pożar.
Bartłomiej S. został zatrzymany następnego dnia i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom - Zachód w Radomiu. Przyznał się do podpalenia drzwi, zaprzeczył natomiast aby jego zamieram było pozbawienie życia.
W poniedziałek, 12 stycznia Sąd Rejonowy w Radomiu tymczasowo aresztował Bartłomieja S. na okres trzech miesięcy. Podejrzany jest o usiłowanie zabójstwa dwóch kobiet oraz wywołanie pożaru, który zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób oraz uszkodzeniu mienia w wielkich rozmiarach.
- Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 15 lat lub kara dożywotniego pozbawienia wolności - informuje prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.