Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Branża nawozów pod naporem zagranicznej konkurencji. Polska importuje więcej, niż sprzedaje za granicę

To ciekawe / 2019-08-11 16:16:00

Konkurencja ze strony zagranicznych importerów oraz rosnące ceny energii i gazu, które odpowiadają za ok. 70 proc. całkowitych kosztów produkcji nawozów, to coraz większe problemy dla branży nawozowej na polskim rynku. Już w tej chwili Polska importuje więcej nawozów, niż sprzedaje na rynki eksportowe. Krajowi producenci rozwijają się za to w segmencie nawozów płynnych, biokomponentów i biododatków. Ten rynkowy trend uważnie śledzi również Zakłady Azotowe Chorzów – Grupa AZOTY Puławy, która nie wyklucza rozwoju w tym segmencie.

– W tym roku produkcja nawozów sięgnęła już ponad 4 mln ton, podczas gdy jeszcze dekadę temu wynosiła niecałe 2 mln ton. Cały rynek nawozów w Polsce jest szacowany na około 6–7 mln ton rocznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Sebastian Kostrubała, dyrektor handlowy Zakładów Azotowych Chorzów w Grupie Azoty Puławy.

Jak ocenia, głównym wyzwaniem dla branży są w tej chwili rosnące ceny surowców, zarówno gazu, jak i energii elektrycznej. To istotne o tyle, że stanowią one około 70 proc. całkowitych kosztów produkcji nawozów. Wzrost cen surowców przekłada się na podwyżki cen produktów, obserwowane na krajowym rynku od września ubiegłego roku.

– Kolejnym wyzwaniem jest import nawozów do Polski przez konkurencję zagraniczną. W tym momencie prawie 1 mln ton nawozów jest importowanych na nasz rynek, głównie ze Wschodu. Obserwujemy również trend, jakim jest rozwój i import marek własnych dystrybutorów krajowych i zagranicznych. Wszystko to powoduje, że konkurencja na rynku nawozowym jest coraz większa. Dlatego mówimy o rosnącej podaży nawozów, nowych producentach czy liniach produkcyjnych, które otwierają się w Polsce – mówi Sebastian Kostrubała.

Na przestrzeni ostatniej dekady znacznie wzrósł eksport nawozów z Polski do krajów Unii Europejskiej, jednocześnie w tej chwili branża obserwuje znaczny wzrost importu. Bilans jest dla polskiego rynku jest ujemny i wynosi około 240 mln euro, co oznacza, że w tej chwili Polska importuje z zagranicy więcej nawozów, niż tam sprzedaje.

– Duży wpływ na eksport mają zarówno ceny surowców, obecność konkurentów na poszczególnych rynkach, jak i regulacje prawne, przepisy unijne. Koncentrujemy się na lokowaniu naszych nadwyżek na rynkach eksportowych, głównie w Niemczech, ale ciekawym rynkiem jest też dla nas Ukraina. Koncentrujemy swoją działalność na rynkach eksportowych również z uwagi na lepszą sytuację rolników – mówi Sebastian Kostrubała.

Zakłady Azotowe Chorzów koncentrują się głównie na produkcji saletry potasowej, azotanu, saletry wapniowej, azotanu wapnia oraz nawozów specjalistycznych.

– Skupiamy się również na rozwoju w innych segmentach, w których jesteśmy obecni, technicznym i spożywczym – mówi Sebastian Kostrubała. – Mamy bardzo dużą konkurencję, zarówno graczy międzynarodowych, jak ICL, Haifa czy Yara, jak i graczy lokalnych, typu Alventa. Bronimy swojej pozycji poprzez odpowiednie warunki handlowe, umowy dystrybucyjne, współpracę z dystrybutorami, pakiet odpowiednich materiałów marketingowych, lecz również poprzez rozwój portfolio produktowego i produkty specjalistyczne.

Duży wpływ na plany producentów nawozów ma także rozwój segmentu nawozów płynnych oraz zmiana technologii w kierunku stosowania biokomponentów i biododatków.

– Polskie rolnictwo jest nadal bardzo rozdrobnione, średnia wielkość gospodarstwa rolnego w Polsce wynosi nieco ponad 10 ha. Stąd trend, aby uzyskiwać z hektara jak największe plony, co też wiąże się ze stosowaniem rolnictwa precyzyjnego, specjalnie dobranych nawozów specjalistycznych czy też dodatkowych narzędzi pozwalających na monitorowanie gleby i samej uprawy. Innym istotnym trendem jest trend bio i eko, pojawiają się nawozy z biokomponentami, nawozy ekologiczne. Przyglądamy się temu i nie wykluczamy, że również będziemy podążać w tym kierunku – mówi Sebastian Kostrubała.

autor: dm, Newseria

Wasze komentarze (14)

Rolnik
2019-08-12 08:53:00

A na takim nawozie z pisu to nawet chwasty nie urosną

Rolnik
2019-08-12 08:53:00

A na takim nawozie z pisu to nawet chwasty nie urosną

Rolnik
2019-08-12 08:53:00

A na takim nawozie z pisu to nawet chwasty nie urosną

Rolnik
2019-08-12 08:53:00

A na takim nawozie z pisu to nawet chwasty nie urosną

Rolnik
2019-08-12 08:53:00

A na takim nawozie z pisu to nawet chwasty nie urosną

Rolnik
2019-08-12 08:53:00

A na takim nawozie z pisu to nawet chwasty nie urosną

Paserstwo mienia tez jest karane. A lichwa to co
2019-08-12 08:51:00

A CO PiS ROBI. WIĘCEJ OBIECUJE I DAJE NIŻ ZARABIA. CZYLI WIĘCEJ IMPORTUJE I BANKNOTY DRUKUJE BEZ POKRYCIA. STARCZY TEGO AREAŁU BY ICH GLEBA WRESZCIE SAMA POKRYŁA ?

Paserstwo mienia tez jest karane. A lichwa to co
2019-08-12 08:50:00

A CO PiS ROBI. WIĘCEJ OBIECUJE I DAJE NIŻ ZARABIA. CZYLI WIĘCEJ IMPORTUJE I BANKNOTY DRUKUJE BEZ POKRYCIA. STARCZY TEGO AREAŁU BY ICH GLEBA WRESZCIE SAMA POKRYŁA ?

Paserstwo mienia tez jest karane. A lichwa to co
2019-08-12 08:50:00

A CO PiS ROBI. WIĘCEJ OBIECUJE I DAJE NIŻ ZARABIA. CZYLI WIĘCEJ IMPORTUJE I BANKNOTY DRUKUJE BEZ POKRYCIA. STARCZY TEGO AREAŁU BY ICH GLEBA WRESZCIE SAMA POKRYŁA ?

Paserstwo mienia tez jest karane. A lichwa to co
2019-08-12 08:50:00

A CO PiS ROBI. WIĘCEJ OBIECUJE I DAJE NIŻ ZARABIA. CZYLI WIĘCEJ IMPORTUJE I BANKNOTY DRUKUJE BEZ POKRYCIA. STARCZY TEGO AREAŁU BY ICH GLEBA WRESZCIE SAMA POKRYŁA ?

Archiwum akt nowych
2019-08-12 08:42:00

Kapitał ma teraz pis i rydzyk z całą resztą darmozjadów. Ciężko przejęty od komuchów w trybie ustawy Bieruta. .....Spoko Koto a gdzie twoja pokuta. Łojciec kaczora domku na Żoliborzu też w trybie zasług poza kolejnością od sługusów Stalina przydział otrzymał. Vivat klechokomuny ponad stan. Jaki ojciec i matka takich pisu natka.

Do nadwornego tekściarza KOKO SPOKO za stówkę to ....
2019-08-12 08:00:00

Z braku argumentów bredzisz jak piany i naćpany. Autor artykułu nie napisał jednego. Zakłady azotowe w Polsce należą do zachodnich właścicieli. Opyllali za zlotówkę koledzy tego "za stówkę to ... Pierwszym nabywcą był niejaki król żelatyny pan G. wespół z kolegami z PZPR.

Za stówkę to mogę opylić ale pisiorom pupę azotoxem
2019-08-11 19:58:00

Bo nawozy są tańsze i bardziej pro ekologiczne. Kaczyński ma nowy program dla wsi i jej rolnictwa. Każdy rolnik postępowy sam ma zapładniać swoje krowy. Morawiecki dodaje że będzie musiał też obsiać własnym nasieniem co do ara wszystkie swoje pola uprawne. Ma wrócić pańszczyzna i dla kościoła dziesięcina

Świstak24
2019-08-11 17:07:00

A radom48.pl siedzi i zawija w sreberka

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej