Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Skarga Michalczewskiego oddalona przez kielecki sąd

Miasto, Samorząd, Polityka / 2018-01-12 08:17:00

Sąd Okręgowy w Kielcach zdecydował, że Zarząd Transportu Miejskiego słusznie odrzucił ofertę firmy Michalczewski z Radomia. Oznacza to koniec, trwającej kilka miesięcy batalii o warty ponad 600 mln zł przetarg na obsługę komunikacyjną tamtej części województwa świętokrzyskiego. Lada dzień ZTM podpisze umowę w tej sprawie z kieleckim MPK, które będzie woziło pasażerów przez kolejne dziesięć lat.

To bez wątpienia była jedna z najgłośniejszych i budzących największe emocje spraw w Kielcach od co najmniej kilku lat. Przypomnijmy, że już w kwietniu zeszłego roku Zarząd Transportu Miejskiego ogłosił wart ponad 600 mln zł przetarg na obsługę przez dziesięć lat komunikacji autobusowej w Kielcach i dziewięciu ościennych gminach. Wpłynęły na niego dwie oferty: tańsza od prywatnej firmy Michalczewski z Radomia i droższa od MPK, czyli spółki, która do tej pory woziła kielczan.

Odwołanie za odwołaniem

Rozprawa przed Sądem Okręgowym w Kielcach, była wynikiem wielu zdarzeń. Najpierw ZTM wykluczył firmę Michalczewski z postępowania, co argumentował tym, że nie jest w stanie w ciągu pięciu miesięcy przygotować bazy transportowej. Radomski przewoźnik odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej, która przyznała mu rację. Z tym z kolei nie zgodziły się zarówno ZTM, jak i MPK, dlatego to właśnie kielecki sąd musiał podjąć kluczową dla pasażerów decyzję.

Podczas pierwszej rozprawy, która odbyła się 28 grudnia wszystkie strony konfliktu po raz ostatni mogły przedstawić swoje argumenty. Wczoraj ostatecznie kielecki sąd zmienił wyrok Krajowej Izby Odwoławczej i odrzucił skargę firmy Michalczewski. Z uzasadnienia jasno wynika, że radomska spółka nie byłaby w stanie przygotować bazy autobusowej zgodnie z zapisami specyfikacji przetargowej w ciągu pięciu miesięcy.

- Zamawiający może wymagać od wykonawcy dysponowania określonym potencjałem technicznym, np. wyposażenia czy urządzeń technicznych. SIWZ stanowił, że warunkiem udziału w przetargu jest dysponowanie określoną bazą transportową. Zamawiający był zatem uprawniony do weryfikacji oświadczenia wykonawcy w tym zakresie - uzasadniała wyrok sędzia Ewa Łuczyńska z Sądu Okręgowego w Kielcach.

Michalczewski nie chce składać broni

Niezadowolenie z wyroku sądu nie kryła Aleksandra Michalczewska, prezes firmy Michalczewski z Radomia. - Nie zgadzamy się z tą decyzją. Będziemy składać prośbę do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o kasacje wyroku - zapewniła. - Nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia dla decyzji sądu. Ten wyrok pokazuje, że jest to sprawa czysto polityczna, dlatego będziemy walczyć dalej - dodała.

- To na pewno ogromna ulga, bo gdybyśmy ponownie mieli badać oferty, to serialu pod nazwą "przetarg" byłby ciąg dalszy. Bardzo mnie cieszy to, że sąd wnikliwie zapoznał się z naszymi argumentami, których było bardzo dużo - stwierdziła natomiast Elżbieta Śreniawska, prezes kieleckiego MPK, dodając: - Sama sprawa może nie była jednoznaczna, z uwagi na to, że osoby, które były naszymi przeciwnikami, chyba nie wszystkie zapisy SIWZ do końca zrozumiały w sposób jednoznaczny, stąd też wątpliwości KIO. Analizując jednak wszystkie trzy wyroki KIO, które były w tej sprawie, sąd zajął takie, a nie inne stanowisko. Z naszego punktu widzenia oznacza to koniec batalii, bo sądzę, że ZTM bez przeszkód będzie mógł teraz podpisać z nami umowę. To przede wszystkim dla pracowników stanowi ogromną ulgę i zapobiegnie rozgardiaszowi w komunikacji.

 

autor: dm, onet.pl

Wasze komentarze (6)

:marcin:
2018-01-12 14:08:00

Przetarg był co najmniej dziwny... a późniejsze działania ZTMu Kielce to był już czysty kabaret. W jednym z punktów, ZTM wymaga od Michalczewskiego posiadania zajezdni zlokalizowanej tylko(!) na terenie miasta o powierzchni nie mniejszej niż 25 000 m2! Czas na przygotowanie tej inwestycji to 5 m-cy, jednak zamawiający uznał sobie, że Michalczewski (pomimo posiadania odpowiedniego terenu pod inwestycję i rozpoczęcia budowy) nie da rady i umowy nie podpisze. Później przyczepili się do myjni autobusowej... ZTM chciał aby wybudowano automatyczną (chociaż w przetargu nie było o takiej mowy!!!). Z kolei Michalczewski, ze względu na krótki czas i decyzje środowiskowe, chciał zamontować tymczasową, mobilną myjnię parową. ZTM oczywiście się nie zgodził i sprawa trafiła do sądu w... Kielcach. Wyrok już znacie...

0
2018-01-12 10:45:00

Tak Kieleckie pisuary się rządzą kumoterstwo i arogancja...

0
2018-01-12 10:45:00

Tak Kieleckie pisuary się rządzą kumoterstwo i arogancja...

kielce coraz mniejsze
2018-01-12 10:31:00

są (już dawno poniżej 200 tys. mieszkańców) , i nawet wojewódzwo się zmniejsza o ludzi, wszyscy stamtąd uciekają. nawet góry nie pomogą. Po prostu to jest miasteczko z ambicjami, ale bez realnych szans na duży rozwój. To co było ich napędem do niedawna, czyli większa odległość od Warszawy i Krakowa (powodowała tworzenie sklepów, firm, oddziałów, instytucji bo nie opłacało się jezdzic do wiekszych miast) to przestaje miec znaczenie w dobie globalizacji i elektronicznego rozwoju, gdzie wszystko załatwiane jest przez internet i infolinie. Decyzja o autobusach wpisuje się w próby ratowania chorych układów i nierentownych przedsiębiorstw. Dlatego autobusy mają stare i drogie. Droga donikąd. Tylko konkurencja jest w stanie podnosić poziom jakości i obniżać koszty.

DELL
2018-01-12 08:34:00

Proponuję UM w Radomiu o "odrzucanie" wszystkich ofert ze świętokrzyskiego przy budowach i/lub remontach radomskich dróg. To jest skandal, polityczny skandal wydany przez "niezawisły sąd".

cześć
2018-01-12 08:23:00

Skandal.sad wydal decyzje polityczna.dlatego wlasnie reforma sadowbjest niezbedna

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej