Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

200 tysięcy widzów na Air Show 2013? Pokazy wszyscy chwalą [ZAPIS RELACJI NA ŻYWO]

Air Show 2013 / 2013-08-25 09:00:00, aktualizacja: 2013-08-30 20:44:00

Air Show za nami. Przez dwa dni Radom był na ustach wszystkich. Impreza się udała, mamy się czym chwalić i możemy być dumni. Nasze miasto odwiedziło, może nawet 200 tys. osób. I choć ostateczne dane poznamy najwcześniej jutro, to już można powiedzieć, że takiego "najazdu" jeszcze w historii Radomia nie było.

Baltic Bees

ZAPIS RELACJI Z DRUGIEGO DNIA AIR SHOW 2013

19:10. To już prawie koniec Air Show. W powietrzu ostanie loty, m.in. prezentują się i mocno hałasują Jas-39 Gripen z Węgier i F-16 bz Belgii. Zaraz potem, o 19:20 uroczystość zamknięcia pokazów. My już kończymy naszą relację. Dziękujemy za dwa wspólne dni z lotnictwem najwyższych poziomów. Zapraszamy do oglądania wszystkich naszych materiałów z Air Show, a jeszcze nie wszystkie zdążyliśmy opublikować :)

18:55. Fińskie Midnight Hawks jak Chuck Norris i Steven Seagal [ZDJĘCIA]

18:15. Biało-czerwone Iskry na radomskim niebie. Wspaniałe [ZDJĘCIA]

17:25. Patrouille Suisse, czyli szwajcarska precyzja w przestworzach [ZDJĘCIA]

16:40. Niepowtarzalne ''radomskie pazurki'' - Orliki w akcji [ZDJĘCIA]

15:42. Po dłuższej przerwie przeznaczonej na oczyszczenie pasa pokaz ataku bombowego. Na lotnisku wybuchy, płomienie, dymy. Symulacja wyglądała imponująco. Zaraz też zaczęły się telefony z miasta i pytania, czy nie doszło do jakiegoś wypadku. Nic z tego - tu wszystko jest pod kontrolą. Tylko zające z pobliskiego lasu się wystraszyły i wypadły na lotnisko. Wybuchy do zobaczenia na zdjeciach pod artykułem.

14:59. Bałtyckie Pszczółki z Łotwy i ''Requiem for a dream'' [ZDJĘCIA]

14:30. Trwają dyskusje na teamat frekwencji na pokazach. Organizatorzy liczyli na około 200 tys. osób obu dni Air Show. Pierwsze szacunki dotyczące soboty mówiły o 60 tys, które do dziś wzrosły do ponad 80 tys.

Gołym okiem widać, że w niedzielę na litnisku zjawiło sie dużo więcej ludzi. Czasami trudno przejść omijając kocyki ludzi rozlorzone na trawie, do barów ustawiają się dłuższe kolejki. Z miasta mamy sygnały, że trudności z komunikacją, która wczoraj działała niemal bez zarzutu.

Trudno podać obecnie dokładną liczbę widzów, na pewno jednak frekwencja dopisała i moze sięgnąć oczekiwanej przez organizatorów.

13:52. Atrakcje nie tylko na niebie, ale i na ziemi... [ZDJĘCIA]

13:35. "Szalony Turek" na F-16 plus F-16 z Holandii [ZDJĘCIA]

12:45. Za nami defilada otwarcia drugiego dnia pokazów. Nad lotniskiem w formacji grot wraz z biało-czerwonymi smugami przeleciały m.in. Iskry i Orliki.

12:20. Prezydent Kosztowniak: Wszystko odbywa się perfekcyjnie

12:05. SU27 (Ukraina) i MiG 29 (Polska) w powietrzu [ZDJĘCIA]

12:00. Głosowanie na budżet obywatelski i promocja Radomia na Air Show

11:30. Odwiedził nas na trybunie prasowej prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak. Jest zadowolony z organizacji i przebiegu pokazów. Mówi też o promocji miasta. - Spotkałem się wczoraj i dziś z kilkunastoma delagacjami. Wiele osób jest w Radomiu pierwszy raz i są zaskoczone, że to tak duże i - co pewnie wielu zdziwi - zadbane miasto - powiedział nam prezydent. Cały czas trwa zliczanie kodów kreskowych z biletów. Ostatnie dane mówia o tym, że w sobotę lotnisko odwiedziło ponad 80 tys. osób.

10:44. Uwaga zmiana! Dziś można wnosić napoje o pojemności pół litra

10:00. ''Kupiliśmy bilety już w maju. Było warto!''. Widzowie o Air Show

Wystawa statyczna [ZDJĘCIA]

Co robić poza oglądaniem samolotów [ZDJĘCIA]

Jak się dostać na lotnisko? Wybierz komunikację

O czym warto pamiętać

ZAPIS RELACJI Z PIERWSZEGO DNIA AIR SHOW 2013

19:45. Pierwszy dzień Air Show 2013 dobiegł końca. Na lotnisko Sadków przybyło ok. 6o tys. widzów z całej Polski. Zapraszamy jutro na lotnisko, ale też na Radom24.pl. Będziemy dla Was relacjonować niedzielne wydarzenia. Do obejrzenia będą bogate galerie fotografii. 

19:15. Chorwaci ze swych przecież nienajnowocześniejszych maszyn wycisneli ci się dało. Mijanki, beczki, rozejścia na niskich wysokościach i przy małych odległościach między niewielkimi samolocikami, budzą podziw publiczności, której zwolna ubywa. W powietrzu zaprezentował się jeszcze Saab w barwach Austrii. Zapowiadany występ Żelaznego odwałano.

19:00. Znów kłopoty z internetem. Wytrwamy ;) - do końca już tylko trzy pokazy: grupa Chorwacka na szećiu PC-9, Sabb z Austrii i nasz zespół Żelazny.

18:48. Czesi wydawali się niezrażeni pokazami tureckiego i wyraźnie chcieli pokazać, że na ich Grippenie można równie dynamicznie polatać, a przynajmniej równie szybko. Przeleciał nad samą publicznością niemalże przekraczając barierę dźwięku! Dopalacze odpalił dopiero na wznoszeniu ze względów bezpieczeństwa. Charakterystyczna kaczka kilkukrotnie stroiła niebo kolejnymi flarami. Sama maszyna posiada charakterystyczne malowanie – na jej stateczniku umieszczone są tygrysie oczy.

Komentatorzy po raz kolejny przypomnieli jak ważne jest odpowiednie przygotowanie fizyczne pilotów. – Leciałem kiedyś z załogą, która miała dokonać zrzutu skoczków spadochronowych. Tak się złożyło, że zapomniałem założyć maski tlenowej. Na wysokości około 8 tys. metrów z powodu niedotlenienia wpadłem na szalony pomysł. Chciałem pojeździć rowerem na pokładzie samolotu. W końcu było tam tyle miejsca – opowiadał komentator.

18:35. Pilot tureckiego F-16 zaczął pokaz od bardzo mocnego wejścia. Ostro poderwał maszynę do lotu, po czym nieustannie wirując szybko nabrał wysokości. To już kolejna wizyta tej ekipy w Radomiu. – Wszystko będzie wykonane szybko i przystojnie - starał się mówić po polsku turecki komentator.

Ostry start był zwiastunem bardzo żywego pokazu. W powietrzu rozbłyskiwały flary, a huk silników dosłownie ogłuszał. F-16 przeleciał przed trybuną z prędkością 1200 km/h, by po powrocie zaprezentować przelot z prędkością minimalną. - Gromkie brawo, myślę, że na nie zasłużył. Nie próbujcie tego z waszym samochodem! – podsumował występ komentator.

18:18. Radomska publika dla małej odmiany zobaczyła w powietrzu samolot pasażersko-transportowy M28. – Za jego sterami siedzi wyjątkowy człowiek. Najlepszy polski pilot oblatywacz. Wiesław Cena mówi, że jego pasją jest oblatywanie samolotów. Twierdzi, że to jego życie – opowiadali komentatorzy. Najlepszy polski pilot oblatywacz.

- Drogie panie, musimy zaznaczyć, że to bardzo urodziwy człowiek. Kiedy stoi w uniformie, lekko przystrzyżony, przyciąga wzrok. W sumie to nie tylko kobiet – żartowali komentatorzy. Piloci zaprezentowali możliwości maszyny do lądowania na bardzo krótkim dystansie, w trudnych warunkach. Maszyna niemal zatrzymała się w miejscu po podejściu do pasa pod bardzo wysokim kątem.

18:03. Baltic Bees, czyli Bałtyckie Pszczółki to łotewska grupa akrobacyjna latająca od 2008 roku. Korzystają z maszyn L39 Albatros. Piloci tego zespołu służyli wcześniej na samolotach bojowych. Charakterystyczne żółto-niebieskie malowanie tych maszyn sprawia, że widok tej grupy w locie jest naprawdę niesamowity.

Nam najbardziej, w ich wykonaniu, spodobała się figura nazwana kaskada. Pszczółki, przy muzyce z „Requiem for a dream” w bardzo majestatyczny sposób rozdzielili formację, odlatując w różnych kierunkach.

17:40. F4 Corsair - myśliwiec z okresu drugiej wojny światowej. Korsarze brały udział głównie udział w działaniach na Pacyfiku. W Europie działała jedna jednostka korzystająca z tych konstrukcji. Składane skrzydła tych maszyn pozwalały na łatwiejsze umieszczanie ich na pokładzie lotniskowców. 17:40. F4 Corsair wyposażony jest w potężny silnik o pojemności 46 litrów.

- Wystarczy mu zaledwie 200 metrów do lądowania. Kiedyś jeden z pilotów wylądował ponoć w poprzek pasa, co skwitował słowami: pasy to wy macie dłuż niż na lotniskowcu, ale strasznie szerokie - żartował komentator

17:34. Zobaczyliśmy akcję zatrzymania samochodu przez śmigłowiec. Najpierw zaprezentowano ostrzegawczy ostrzał z helikoptera Mi-2 oraz desant policji z Mi-8 i ujęcie przestępców. Te maszyny latają w Polsce od 50 lat. Mają bardzo szerokie zastosowanie: transportowe, wojskowe, policyjne czy w ratownictwie medycznym. - Wiele z egzemplarzy, które wyszły z użycia na co dzień możemy zobaczyć w bardzo wielu miejscach w kraju, gdzie pełnią rolę pomników - zauważył komentator.

17:29. A tak dla Was pracujemy. Pozdrawiamy.

17:12. Biało-Czerwone Iskry daly jak zwykle świetny pokaz. Historia drużyny wywodzi się właśnie z Radomia. W 2000 roku zespół został przeniesiony do szkoły lotniczej w Dęblinie. Trzej piloci dziś po raz pierwszy wzięli udział w pokazach lotniczych. Zaprezentowali narodowe barwy podczas przelotu w formacji łabędź.

Poza tym widzowie zobaczyli m.in. figury grot, pistolet, romb czy pętle. - Pokaz w Radomiu jest najważniejszym w ciągu całego roku dla Biało-Czerwonych Iskier – zapewniał komentator drużyny. Samoloty podzielone na dwie formacje wyminęły się w powietrzu przy prędkości około 1200 km/h. Bardzo efektowny występ zaprezentował solista zespołu.

- Kapitan Maciej Kopiel jest jednym z niewielu pilotów na świecie, który na samolocie odrzutowym wykonuje pełen odwrócony wiraż – tłumaczył komentator. Po raz trzeci dzisiejszego dnia na niebie ukazało się dymne serce. Tym razem przebite strzałą

17:00. Przed biało-czerwonymi Iskrami pokaz Bell Cobra (Austria). To śmigłowiec szturmowy w układzie klasycznym. Na radomskim niebie widzowie zobaczyli wersję cywilną. Maszyny tego typu służyły podczas wojny w Wietnamie czy podczas operacji Pustynna Burza. Co ciekawe amerykańska piechota morska dalej z nich korzysta. Wersje bojowe uzbrojone są w działko kalibru 20mm oraz rakiety. Najczęściej stosowany jest w walce przeciwko celom opancerzonym.

16:30. Na rodzimym niebie zaprezentował się Team Orlik latający na ośmiu maszynach PZL-130 Orlik. – To prawdziwi pasjonaci dla których dzień bez latania jest dniem straconym bezpowrotnie. Na co dzień zajmują się szkoleniem nowych pilotów. Bardzo małe odległości między samolotami, nawet rzędu 3-4 metrów.

Widzowie usłyszeli pozdrowienia od lidera drużyny kapitana Dariusza Stachurskiego prosto z jego kokpitu. Radomska szkoła latania zespołowego nie ma sobie równych w kraju. Właśnie ze względu na kunszt pilotażu.

W dzisiejszych pokazach zobaczyliśmy dwóch nowych członków zespołu, którzy dołączyli do załogi w tym roku. Solista zaprezentował przelot na odwróconym wirażu – to niezwykle trudny manewr, podczas którego siła odśrodkowa niemalże wypycha pilota z kokpitu. Piloci stworzyli na niebie serce, które zadedykowali swoim małżonkom. Dla pozostałych przedstawicielek płci pięknej Orliki zaprezentowały w powietrzu kwiat róży.

16:19. MIG-21 LanceR. - To jest samolot z innej epoki, charakteryzuje się niewielką manewrowością, co nadrabia szybkością. Tworzony był w czasach, kiedy wojsko stawiało na broń rakietową – podkreślali komentatorzy. Samoloty z tamtego okresu nie posiadały działek pokładowych. Nie myślano o walkach powietrznych. Przeciwnikiem MIGa-21 w tamtym okresie był Phantom. Te samoloty spotkały się m.in. w Wietnamie.

W polskim lotnictwie, w różnych wersjach, przewinęło się ponad 500 sztuk tego samolotu. – To jedna z ostatnich okazji żeby zobaczyć ten samolot w Polsce – zauważył komentator. - Na tą maszynę patrzy się jak na kawałek historii, jak na starą Syrenkę ojca albo swojego pierwszego malucha - wspominali komentatorzy.

16:13. JAS 39 Grippen to kolejny samolot europejskiej produkcji, konkretnie przez Szwedów. Wszyscy doskonale pamiętamy, że przed zakupem F-16 Polskie Siły Powietrzne rozważały inne opcje: francuskich Mirage 2000 oraz właśnie Grippenów.

Prędkość maksymalna JAS-39 to 2130 km/h, waży około 7 ton, a wraz z uzbrojeniem i dodatkowymi zbiornikami paliwa nawet 14 ton. Na wyposażeniu sił Szwedzkich jest obecnie 134 maszyny. Co ciekawe Węgrzy korzystają z 12 takich maszyn na zasadzie leasingu.

16:06. W powietrzu pojawił się również francuski myśliwiec Rafale. – Proszę zwrócić uwagę na to, że europejskie samoloty bojowe, takie jak. Rafale, JAS-39 czy Eurofighter są budowane w układzie kaczki, tzn. mają z przodu dodatkowe skrzydełka – tłumaczył komentator. Obecnie jednym użytkownikiem tego samolotu jest Francja. Zakup tych maszyn planują także Indie.

15:49. SU-22 i F-16 Polskie SU-22 i F-16 zaprezentowały pokaz bojowego wsparcia walk naziemnych z użyciem pirotechniki. Przez chwilę płyta lotniska pokryła się gęstym dymem. SU-22 to maszyny, na których polscy piloci latali przez wiele lat. Od końca lat 90. są powoli wycofywane ze służby.

15:39. Po zakończeniu wspólnego występu F-16 został w powietrzu, a jego pilot zaprezentował możliwości tej maszyny w locie indywidualnym. – Proszę państwa, widzimy teraz przelot przy prędkości około 1000 km/h. Możemy sobie wyobrazić jak cieszyłyby się władze pewnej gminy. Tam jest ograniczenie do pięćdziesięciu. Dwa takie przeloty i mają nową drogę – żartowali komentatorzy.

- Można się zastanawiać po co pilotom przeloty akrobacyjne, beczki, pętle. To jednak jest zawsze trening, pozwalający na utrzymywanie wysokiej formy i umiejętności, potrzebnych do walk bojowych – tłumaczył komentator. – To jest ujarzmianie samolotu. Pilot wykonuje akrobacje przy przeciążeniu rzędu 9 g. Ten myśliwiec jest specjalnie zaprojektowany, aby pilot mógł wytrzymać takie obciążenia przez dłuższy czas.

15:28. AH-64 Apache (Holandia) ma specjalne malowanie na radomskie Air Show. Na co dzień to zwykły helikopter bojowy, nie różniący się niczym od innych. AH-64 to śmigłowce sprawdzone w walce. Chrzest bojowy przeszły 1989 w Panamie, a największe triumfy święciły podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej.

Jako jeden z niewielu śmigłowców popularny Apacz nadaje się do wykonywania pętli i beczek. Niezwykle malowniczo wyglądał wyrzut flar przez załogę śmigłowca, które rozpryskując się na boki wyglądały jak pokaz fajerwerków.

Organizatorzy przygotowali widzom niespodziankę w postaci wspólnego przelotu AH-64 oraz F-16. Żeby obie maszyny mogły utrzymać wspólny szyk śmigłowiec musiał lecieć z maksymalną prędkością, a myśliwiec pod dużym kątem nachylenia, dzięki czemu opór powietrza hamował go.

15:17. Pod chmurami Midnight Hawks. - Nasz występ jest jak kombinacja Chucka Norrisa i Stevena Seagala – zachwalał komentator grupy Midnight Hawks z Finlandii, latająca na czterech brytyjskich samolotach wielozadaniowych Hawk.

To nie pierwsza prezentacja umiejętności tej grupy w Radomiu, mogliśmy ich oglądać na poprzedniej edycji Air Show. - Piloci tej grupy są na co dzień instruktorami. Każdy z nich ma wylatane ponad tysiąc godzin. Zaprezentowali pilotaż w ciasnych formacjach.

Bardzo interesująco wyglądało połączenie beczki i pętli, oczywiście z zachowaniem całej formacji. – Manewr ten, jak podkreślali piloci jest bardzo trudny z racji niewielkich odległości między samolotami. Specjalnie dla żeńskiej części publiczności zaprezentowali na niebie serce, utworzone z wyrzucanego przez smugacze dymu.

15:10. Alenia C-27J Spartan tp samolot transportowy włoskiej produkcji. Niesamowicie wyglądała beczka w wykonaniu tak ogromnego samolotu. Masa własna tego samolotu wynosi 17 tys. kilogramów. Prędkość maksymalna, jaką może osiągnąć to 600 km/h. Spartan może przewozić na swoim pokładzie 60 żołnierzy lub 46 spadochroniarzy. Maksymalny ładunek tej maszyny to 11,5 tony. Pilot zaprezentował również przelot przy niskiej prędkości, przy jakiej się lata podczas de senatu spadochroniarzy.

14:55. Pilot belgijskiego F-16 ma przelatane 1500 godzin za sterami F-16, a ma dopiero 30 lat. Również komentatorom nie udało się obejść bez wpadek. - Belgijski pilot skrzydła lotnicze zdobył w 2014 roku - słyszeli widzowie. - Ten pilot lata dopiero szósty rok na tej maszynie. To tylko świadczy o jego niesamowitych umiejętnościach.

Samolot wykonał m.in. przelot przed publicznością z prędkością około tysiąca kilometrów na godzinę, a następnie zademonstrował pokazowe podejście do lądowania, po którym lotem niemal pionowym odbił w górę.

F-16 charakteryzuje niesamowitą widoczność z kabiny w porównaniu z innymi samolotami. Komentatorzy podkreślili ciasnotę tej konstrukcji. – Do tego samolotu się nie wsiada, jego się ubiera – usłyszeliśmy.

14:44. Włosi zaprezentowali możliwości manewrowe myśliwca Eurofighter Typhoon. – Proszę zwrócić uwagę, że w trakcie tych niesamowitych lotów widoczność pilota jest bardzo ograniczona. Bezpieczne wykonywanie takich lotów wymaga ogromnych umiejętności – tłumaczył włoski komentator.

14:38. Eurocopter symulował desant. Jest to śmigłowiec wielozadaniowy. Przybył do nas z Francji. Piloci prezentują nam symulację ratownictwa bojowego, połączoną z desantem. Po samym zrzucie maszyna kołuje by powrócić po żołnierzy i odtransportować ich bezpiecznie uwieszonych do liny. Ta maszyna pozwala na wykonywanie misji na bardzo dalekich odległościach z dużą ilością żołnierzy na pokładzie.

Eurocopter może polecieć z misją ratunkową na 450 km, wykonać samą misję w pełnej gotowości bojowej i powrócić bezpiecznie do bazy. Takie operacje to chleb powszedni pilotów takich śmigłowców. ? Proszę sobie wyobrazić taką misję w zapylonych górach Afganistanu. Śmigłowiec może też zostać uzbrojony w działka oraz pociski rakietowe.

14:26. Nadrabiamy zaległości. Na niebie zaprezentował się SU-27 Ukraina. Samolot przewagi powietrznej. Każdy z dwóch silników ma 12 ton ciągu. 22 m długośc. 2450 km /h. 5 metrów wys. Pułap 19 tys. zasięg 3750 km. Udźwig 8 ton uzbrojenia. Główne zadanie obrona powietrza. Powietrze – powietrze Obserwujemy go w majestatycznym locie. Niech nas ten majestat nie zwiedzie. W ciągu kilku sekund ten samolot zmienia się w prawdziwego drapieżnika. Wyjątkowa konstrukcja, niewiele samolotów może sobie pozwolić na taką manewrowość.

14:20. Black Hawk w powietrzu. Śmigłowiec E-71i Blackhawk. Produkowany przez PZL Mielec. Prawie 17 metrów średnicy wirnika. Prędkość maksymalna 295 km/h. Niemal 6 tys. Pułapu. 2 tys. km zasięgu. Masa własna niemal 5 ton. Niezwykle wytrzymała konstrukcja. Specjalnie wzmacniana kabina. Kolumbia, Meksyk, Australia. Ponad 3 tys. blackhawków lata na całym świecie. Piloci ufają tej maszynie. - Omiata najbliższy horyzont nie tylko wzrokiem. Niezwykła manewrowość. Blackhawk jest głównym tematem piosenek.

13:55. Grek na F16. Ogromna prędkość i huk dopalaczy ogarniający publicznąść przy ciasnych wirażach. Aplauz publiczności budzi komentarz greckiego oficera, który na koniec lamaną polszczyzną dziękuje za pokaz i zaprasza na jutro. Mamy niestety kłopoty techniczne, jak cała trybuna prasowa. Za ewentualne opóźnienia przepraszamy.

13:15. W powietrzu pokaz kończą Szwajcarzy na swych sześciu F5. Nazwy ich figur to np. bambonierka, czy łabądź. Latają w zwartym, płynnym szyku, wyróżnia je ładne - jakżeby inaczej - biało-czerwone barwy. Ogladaliśmy, beczki i mijanki. Manewry wymagają niesłychanego kunsztu, zwłaszcza prowadzącego, na którym ciąży ogromna odpowiedzialność.

12:50. Pierwsze prawdziwe grzmoty z dopalaczy na Air Show, czyli akrobacje odrzutowca Mig 29 z pilotem Arturem Kałko za sterami. Maszyna spala 400 kg paliwa na minutę. - Dynamicznie nabiera wysokości i schodząc w dół wykonuje piękny powietrzny balet - słychać komentarz z głośników.

 12:15. Na lotnisku gromadzi się coraz więcej osób. Tłumy możemy również spotkać przy punktach z gastronomią oraz dmuchańcach przygotowanych z myślą o najmłodszych: - Bardzo mi się tutaj podoba, a najbardziej zjeżdżalnie i łódki na wodzie - powiedział nam pięcioletni Seweryn Stanik, który przyjechał na pokazy lotnicze ze swoimi rodzicami i bratem ze Słupic.

12:00. Po krótkiej przerwie odbyło się oficjalne otwarcie Air Show z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego. - Tu w Radomiu warto podnosić głowy wysoko, z dumą i oglądać to co się dzieje na niebie. Życzę wszystki mocnych, ale udanych wrażeń - mówił m.in. prezydent. Teraz trwa desant spadochroniarzy.

11:25 W powietrzu zobaczyliśmy także parę śmigłowcy Mi-24. To bardzo popularna i sprawdzona konstrukcja. Najbardziej kojarzone są z tego, że służyły podczas wojny w Afganistanie.

11:20 Właśnie otrzymaliśmy informację od naszego redakcyjnego kolegi. Na ulicach Chrobrego, 11 listopada oraz Kozienickiej ruch jest utrudniony z powodu korków. Stoją również autobusy komunikacji miejskiej.

10:55 międzyczasie spotkaliśmy dwie bardzo sympatyczne dziewczyny z Pionek. - Nie wiem, jestem chyba już piąty raz. Uwielbiam te pokazy, zwłaszcza brytyjską grupę Red Arrows, wielka szkoda, że ich tu dzisiaj nie będzie. W tym roku namówiłam koleżankę, dla niej to pierwsze pokazy, mam nadzieję, że jej się spodobają - mówiła nam bardzo uśmiechnięta Magdalena Mazur.

10:40 Przy dźwiękach muzyki poważnej widzowie mogli obejrzeć po raz pierwszy dziś zespół samolotów. Mimo, że te maszyny nie są przystosowane do lotów akrobacyjnych, to piloci zaprezentowali kunszt latania w szyku.

10:20 Swoje umiejętności w powietrzu zaprezentował Robert Kowalik, pilot Aeroklubu Radomskiego, który w ostatnim czasie brał udział w Mistrzostwach Europy, jakie odbyły się na lotnisku w Piastowie. - Prosze państwa, rozmawiając o lotach akrobacyjnych musimy pamiętać o przeciążeniach. Jeśli pilot waży 80 kg, to przy przeciążeniu rzędu 10g waży on 800kg. Musimy sobie uświadomić, jak trudno jest wtedy w ogóle ruszać ręką - tłumaczyli komentatorzy.

10:05 Na radomskim lotnisku pojawia się coraz więcej ludzi. Wielu z nich przyjechało z najdalszych zakątków Polski. - Na przyjazd zdecydowaliśmy się w ostatniej chwili. To nasz pierwsze Air Show - mówi nam pani Małgorzata Burczyk ze Starogardu Szczecińskiego. Tymczasem w powietrzu krąży replika polskiego samolotu RWD-5. To między innymi na tej maszynie latali słynni Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura.

9:51. Rozpoczęły się pokazy w powietrzu. Na niebie możemy właśnie oglądać paralotniarzy z areoklubu polskiego. - To kwintesencja latania. Piloci nie są oddzieleni od powietrza żadnym kokpitem, czują to powietrze, latają razem z ptakami - mówią nam komentatorzy dzisiejszego widowiska.

09:46. Poniżej jeszce jeden dowód, że lepiej wybrać się na Air Show autobusem miejskim.  Na ulicach dojazdowych do Radomia i samego lotniska ustawiają się korki. Samochody trzeba zostawić na parkingach wytyczonych często daleko od wejść i pokonać dystans piechotą. Autobusy zatrzymują się bliżej bram lotniska.

9:42. Właśnie siadacie do śniadania i zastanawiacie sie, jak dostać się na lotnisko. Naszym zdaniem najlepiej komunikacją miejską. Ale najlepiej zajrzeć tutaj.

09:29. To co najciekawsze na pokazach oczywiście tradycyjnie po oficjalnym otwarciu, które zaplanowano w południe z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Po krótkiej ceremonii zacznie się to, na co czekają wszyscy blok sportowy i pokazy możliwości najsilniejszych maszyn i zespołów akrobacyjnych. Przed południem blok Aeroklubu Polskiego i m.in. grupa Żelazny. Program pokazów znajdziecie tutaj.

09:18. Pogoda zapowiada się dziś bardzo dobra. Według porucznik Ewy Betke ze służb meto Sił Powietrznych na niebie będzie słońce, przesłaniane czasami chmurami. Widoczność dobra, temperatura max 23 stopnie, wiatr 1-5 m/s (mocniejszy popołudniu). Także popołudniu na niebie więcej chmur.

09:05. Gdy rano wstaliśmy zaczęliśmy się obawiać, czy dziś do pokazów w ogóle dojdzie. Powód – gęsta mgła. Na szczęście słońce mocno ogrzewa ziemię i mgła szybko znikła. A, że nie wyglądało to ciekawie możecie sprawdzić tutaj

09:00. Bramy lotniska otwarte, pierwsi widzowie już na pokazach. Niestety nie obyło się bez kłopotów. Wejścia i kasy otwarto z półgodzinnym opóźnieniem. Ustawiły się kolejki. Więcej o tym tutaj.

Chcesz szybciej dowiadywać się o nowych wydarzeniach i czytać najświeższe newsy? POLUB NAS NA FACEBOOKU. ZRÓB TO TERAZ >>

autor: mawi

Wasze komentarze (1)

iva
2013-08-25 20:37:00

kilka cudownych dni za nami. hitem pokazów wg mnie był"szalony Turek"! takie rzeczy robił z tą maszyną, że dech zapierało...

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej